Niż Bernadette, który odpowiada za obecne ochłodzenie i silny wiatr nad Morzem Bałtyckim, wkrótce straci wpływ na pogodę w Polsce. Z powodu jego działalności zamknięto w czwartek ponad 140 kąpielisk na północy kraju — ratownicy wywiesili czerwone flagi ze względu na wysokie fale, porywisty wiatr i niebezpieczne prądy.
Zmiana będzie stopniowa. Od weekendu temperatura zacznie rosnąć — na zachodzie kraju do 25-27°C, w centrum i na wschodzie osiągnie około 22°C. Od poniedziałku większość kraju będzie mieć od 24 do 29°C, lokalnie do 30°C na zachodzie. Nad morzem i na Podhalu pozostanie chłodniej.
Druga połowa przyszłego tygodnia przyniesie pierwszą falę upałów. Synoptyk IMGW Agnieszka Prasek zaznacza, że na znacznym obszarze kraju temperatura przekroczy 30°C, na wybrzeżu wyniesie 25-27°C. Wzrost ciepła i wilgotności sprzytu również rozwojowi burz — prognozowane są intensywne opady deszczu, grad i silne porywy wiatru.
Co to oznacza dla Ciebie
W nadchodzących dniach zaplanuj aktywności nad morzem dopiero od weekendu — warunki będą bezpieczniejsze
Od przyszłego tygodnia przygotuj się na upały: zwiększ ilość picia, unikaj maksymalnych temperatur, zadbaj o osoby starsze
W drugiej połowie tygodnia spodziewaj się burz — śledź ostrzeżenia IMGW i zabezpiecz przedmioty na zewnątrz
Źródło: Zero.pl
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Dodaj pierwszy komentarz.