Do zdarzenia doszło 3 lipca na terenie Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. Dwaj mężczyźni próbowali wejść do biura ukraińskiej firmy wynajmowanej przez obywatelkę Ukrainy. Podczas rozmowy pytali kobietę o jej stosunek do Stepana Bandery i dlaczego nie prowadzi biznesu w swoim kraju. Kobieta odmówiła wpuszczenia mężczyzn i zapewniała, że przedsiębiorstwo działa legalnie.
Nagranie ze zdarzenia trafiło do internetu. Polska policja zidentyfikowała i zatrzymała dwóch mężczyzn. Prokurator Łukasz Wawrzyniak postawił im zarzuty zniesławienia. Dochodzenie obejmuje także komentarze pod filmami w sieci nawołujące do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Podejrzani nie przyznali się do winy. Jeden odmówił wyjaśnień, drugi twierdził, że chciał sprawdzić zasadność wynajmu pomieszczeń.
Prokurator zastosował wobec nich dozór policji oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej. Grozi im grzywna, ograniczenie wolności albo do roku pozbawienia wolności.
Co to oznacza dla Ciebie
Ściganie zniesławienia dotyczy także działań w przestrzeni publicznej wymierzonych przeciwko osobom na tle tożsamości narodowej
Nagrania incydentów mogą być wykorzystane jako dowód w postępowaniu karnym
Bezprawne próby wejścia do pomieszczeń biznesowych bez zgody właściciela mogą skutkować postawieniem zarzutów
Źródło: Zero.pl
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Dodaj pierwszy komentarz.