Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz i były radny Koalicji Obywatelskiej w dzielnicy Ursus, złożył mandat radnego w czerwcu 2026 roku. Podczas pełnienia funkcji radnego 21 razy nie pojawił się na posiedzeniach komisji lub sesji rady. W czternastu przypadkach usprawiedliwienia swoje nieobecności, twierdząc, że pełnił inne obowiązki wynikające z mandatu radnego.

Porównanie dat absencji radnego z grafikiem Szpitala Południowego wykazało rozbieżności. Na przykład 7 maja 2025 roku Komisja Rewizyjna zebrała się o godz. 18:00, a Kacprzyk nie stawił się, tłumacząc to obowiązkami radnego. Równocześnie zgodnie z dokumentacją szpitala pełnił całodobowy dyżur od godz. 8:00 tego dnia do godz. 8:00 następnego dnia. Podobna sytuacja miała miejsce 8 października 2025 roku. Za każde usprawiedliwione nieobecności radny zachował pełną dietę radnego wynoszącą około 3 tys. złotych miesięcznie.

W 2025 roku Kacprzyk wykazał łącznie 1,6 miliona złotych dochodu z praktyki lekarskiej w czterech warszawskich szpitalach. W Szpitalu Południowym przepracował 3976 godzin rocznie, co średnio stanowiło 11 godzin dziennie przez cały rok. Portal Zero.pl wysłał do Kacprzyka i jego pełnomocnika pytania dotyczące rozbieżności, jednak do publikacji nie otrzymali odpowiedzi.

Co to oznacza dla Ciebie

  • System usprawiedliwiania nieobecności radnych opiera się na oświadczeniu bez faktycznej weryfikacji pobytu

  • Procedury kontroli czasu pracy w szpitalach mogą nie uwzględniać możliwości zamiany dyżurów przez pracowników

  • Kwestia standardów etycznych dla osób pełniących jednocześnie funkcje publiczne i zawodowe


Źródło: Zero.pl