W solnych kawernach pod Inowrocławiem magazynowana jest znaczna część strategicznych rezerw ropy naftowej i paliw płynnych Polski. Kopalnia IKS Solino przechowuje zasoby, które w razie odcięcia dostaw z zagranicy mogłyby zasilać kraj przez około trzy miesiące. Infrastruktura funkcjonuje dzięki technologii otworowej: woda rozpuszcza złoża solne, powstałą solankę pompuje się, a pozostałe komory (kawery) służą magazynowaniu paliw.
Od marca protestujący związkowcy, w tym liderem NSZZ Solidarność Jerzy Gawęda, prowadzą strajk głodowy. Żądają nowych inwestycji i koncesji na kolejne odwierty, argumentując, że obecne złoża są na wyczerpaniu. Pracownicy alarmują, że bez decyzji rządu i Orlenu kopalnia może przestać istnieć w ciągu następnych lat. Dodatkowym problemem jest wyłączenie w styczniu warzelni (wydziału produkcji soli) oraz wcześniejsza sprzedaż firm odbierających solankę prywatnemu inwestorowi.
Sprawę nagłośnił Daniel Obajtek, były prezes Orlenu i obecny europoseł, który niedawno pojawił się na terenie kopalni w geście wsparcia dla protestujących. Jego wizyta doprowadziła do ostrej wymiany zdań z prezesem kopalni Wojciechem Kotlarkiem. Obajtek przekonuje, że sytuacja w Solino to kwestia bezpieczeństwa energetycznego Polski i jej suwerenności.
Co to oznacza dla Ciebie
Zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego: bez inwestycji w kopalnię pojemność rezerw strategicznych może się zmniejszyć, co wpłynie na zdolność kraju do radzenia sobie w kryzysie energetycznym.
Konieczność decyzji politycznych: konflikt czeka na zaangażowanie rządu w kwestię inwestycji i koncesji dla kopalni.
Stabilność gospodarki: funkcjonowanie Solino wpływa na branżę chemiczną w regionie Inowrocławia i związaną z nią infrastrukturę.
Źródło: Zero.pl
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Dodaj pierwszy komentarz.