Ministerstwo Obrony Narodowej potwierdziło, że w ramach programu Tarcza Wschód przejęto już 77 działek o łącznej powierzchni około 530 hektarów. Do końca roku planowane jest przejęcie kolejnych 37 działek, a w kolejnych etapach projektu MON zamierza pozyskać dodatkowo 100 działek. Budżet Tarczy Wschód wzrósł do 50 miliardów złotych, a system ma być gotowy w ciągu dwóch lat.

Mimo że MON oficjalnie zapewnia, że nie będzie przymusowych wywłaszczeń nieruchomości prywatnych, rolnicy z Warmii i Mazur oraz Podlasia zgłaszają problemy praktyczne. Wojsko przejmuje grunty będące własnością Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), które rolnicy dzierżawili przez lata. W niektórych przypadkach decyzje o przejęciu dokonywane były bez wcześniejszego powiadomienia zainteresowanych osób. Jeden z rolników informował, że dowiedział się o zamiarze przejęcia jego działki pół roku po podjęciu decyzji przez wojsko.

Rolnicy zgłaszają także chaos w procedurach i braki w komunikacji ze strony władz. Przedsiębiorcy wyrażają obawy dotyczące przyszłości swoich gospodarstw oraz inwestycji w regionie. MON tłumaczy, że pozyskanie nieruchomości jest niezbędne do realizacji kluczowych inwestycji infrastrukturalnych związanych z bezpieczeństwem granic, i zastrzega, że dane dotyczące przejęć mają charakter planistyczny i mogą ulegać aktualizacji.

Co to oznacza dla Ciebie

  • Jeśli dzierżawisz grunty będące własnością KOWR przy wschodniej granicy, sprawdź bezpośrednio u zarządcy, czy nie są objęte planami przejęcia na potrzeby Tarczy Wschód

  • Przed zaciąganiem kredytów na rozbudowę gospodarstw w rejonach przygranicznych skonsultuj się z władzami gminami na temat planowanych inwestycji wojskowych

  • Jeśli otrzymasz wiadomość o przejęciu gruntu, upewnij się, czy procedura przebiegała prawidłowo i czy przysługują Ci odszkodowania za utracony dochód


Źródło: Zero.pl