Administracja Donalda Trumpa wprowadza wzmożoną kontrolę federalną projektów energetyki odnawialnej, co skutkuje opóźnieniami w wydawaniu pozwoleń. Według analizy firmy Wood Mackenzie, prawie 92 gigawaty mocy czystej energii na wczesnym etapie realizacji znajduje się pod zwiększonym ryzykiem inwestycyjnym — to energia wystarczająca do zasilenia około 69 milionów domów.

Zmiany wprowadzone przez Departament Spraw Wewnętrznych wymagają zatwierdzeń na każdym kolejnym etapie realizacji projektów. Obecnie ponad jedna trzecia amerykańskich projektów OZE na wczesnym etapie podlega dodatkowej federalnej weryfikacji, co znacząco wydłuża procesy inwestycyjne.

Ekspanci energetyki odnawialnej w USA stoi przed przeszkodą kadrową — bez bardziej przewidywalnych i skoordynowanych procedur opóźnienia będą nadal negatywnie wpływać na tempo budowy nowych mocy i decyzje inwestycyjne branży.


Źródło: wnp.pl