Rosyjskie służby specjalne prowadziły skoordynowaną działalność wywiadowczą w Japonii, skupiającą się na zdobywaniu komponentów technologicznych o znaczeniu militarnym. Za całą operację odpowiadała tajna jednostka Głównego Zarządu Sztabu Generalnego Rosji, znana jako 20. Zarząd. Funkcjonariusze działali pod przykrywką dyplomatyczną i biznesową, wykorzystując biuro rosyjskich linii lotniczych Aerofłot w Tokio jako punkt koordynacyjny.
Według ustaleń zachodnich służb wywiadowczych kluczową rolę odgrywała osoba oficjalnie zatrudniona w Aerofłocie, która nawiązywała współpracę z firmami logistycznymi transportującymi towary z Japonii do Rosji. Przedsiębiorstwa wykorzystywały połączenia lotnicze przez kraje trzecie, takie jak Sri Lanka i Uzbekistan, aby dostarczyć komponenty na pokłady samolotów lecących do Rosji. Projekt War&Sanctions zidentyfikował co najmniej 227 japońskich komponentów znalezionych w rosyjskim uzbrojeniu.
Japonia od lat stanowi cel działalności obcych wywiadów ze względu na ograniczenia powojennych służb specjalnych. Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie skomentowało bezpośrednio doniesień o rosyjskiej siatce, jednak potwierdziło współpracę z państwami zachodnimi w celu zapobiegania eksportowi technologii do rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.
Źródło: Defence24
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Dodaj pierwszy komentarz.